Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 czerwca 2013

Recenzja farby Herbatint FF5 Piaskowy blond

14 komentarzy
Doszłam do wniosku, że powinnam przestać znęcać się nad włosami i przestać farbować mocno chemicznymi farbami. O powrocie do naturalnych nie było mowy, dlatego zdecydowałam się na farbę Herbatint - ziołową i m.in. bez amoniaku. Kolor, który wybrałam to piaskowy blond z serii modny błysk.

Przed zakupem

Długo zastanawiałam się jakiej marki farbę wybrać, poza Herbatintem rozważałam Biokap i Color&Soin, na tę pierwszą zdecydowałam się po zapoznaniu paletą kolorów i pozytywnymi opiniami. Wybór koloru był trudny bo przy tego typu farbach ciężko przewidzieć efekt, obawiałam się rudości i tego, że rozjaśnienie nie będzie widoczne. Dużo czytałam o tym, jak pomocna przy wyborze koloru jest pani pracująca w Herbatincie, udzielając informacji na temat tego, jak wychodzą, możliwościach mieszania itp. Sama mogę to potwierdzić, bo również dostałam rzeczową odpowiedz na wątpliwości :) Swoją farbę kupiłam w niewielkim sklepiku w jednej z mniejszych galerii w moim mieście, nie wiem czy panie tam pracujące miały jakiś związek z Herbatintem, ale również były bardzo miłe i potrafiły doradzić. W końcu kupiłam dwa opakowania w cenie 39,90zł każde.

Co dostałam

Design pudełka jest dość skromny, dwukolorowy, nie zobaczymy tu modelki z burzą lśniących włosów tylko bardziej zwyczajną.


W jednym opakowaniu znajdziemy:
  • buteleczkę żelu koloryzującego Herbatint, 60ml
  • buteleczkę emulsji Glycol Developer, 60ml
  • saszetkę Królewskiej Odżywki w kremie lub Szamponu normalizującego, 15ml (ja w obu opakowaniach trafiłam na odżywkę, koleżanka z tego co wiem też zawsze ją miała, tak że nie wiem czy w ogóle kiedykolwiek dołączają ten szampon)
  • parę rękawiczek
  • instrukcję użycia w języku polskim
  • wydrukowaną paletę wszystkich kolorów dostępnych w Herbatincie

Skład

Żel koloryzujący:
laureth-5; propylene glycol; aqua; PEG-2 oleamine; ethanolamine; aloe barbadensis extract; PEG-75 meadowfoam seed oil; echinacea angustifolia extract; betula alba leaf extract; hamamelis virginiana extract; sodium metabisulfite; p-aminophenol; p-phenylenediamine; tetrasodium EDTA; cetrimonium chloride
Emulsja:
aqua; hydrogen peroxide; etidronic acid; cetrimonium chloride
Odżywka:
aqua; citric acid; cetyl alcohol; lanolin alcohol; aloe barbadensis extract; triticum vulgare germ oil; jojoba oil; moringa pterygosperma seed extract (and) glycerin; ascorbic acid; tocopheryl acetate; imidazolidinyl urea; methyl gluceth -20; ethoxydiglycol oleate; sodium dehydroacetate; PPG-3 benzyl ether myristate; behentrimonium chloride; sodium benzoate; rice bran oil; aroma

Moje włosy przed Herbatintem

Mój naturalny kolor to ciemny blond i miałam w nim już dość spore odrosty. Włosy farbuję od ponad dwóch lat, przerabiałam zarówno farbowanie u fryzjera jak i w domu, farbami drogeryjnymi, tradycyjnymi i piance. Wśród kolorów przewinęły się jasny brąz, rudości, blondy ciemne bądź średnie. Ostatnie co miałam na głowie to jasny beżowy blond z Loreala.

Użycie

 Zapach farby był... dziwny. Na tyle dziwny, szukałyśmy z koleżanką daty ważności farby, której jednak na opakowaniu nie było. Konsystencja była oleista, farba była bardzo wodnista przez co lała się i była ciężka do nałożenia. Dwa opakowania to okazało się odrobinę za mało jak na moje włosy, choć z farbami drogeryjnymi miałam podobnie, a nawet gorzej. Trzymałam farbę jak zalecano 30min na odrostach i 10min na reszcie włosów.

Efekt końcowy

Mimo obaw, że farba mi nie rozjaśni włosów blond wyszedł jasny :) Złapało równomiernie na wszystkich włosach, odrosty nie odcinają się od reszty, choć na farbowanych już włosach kolor jest może odrobinę mniej intensywny i ciemniejszy, ale prawie tego nie widać.


Powyżej robione w ponury dzień zdjęcie tego, jak wyszedł kolor, ale w sumie to lepiej się nim nie sugerować, bo nie za bardzo umiem go uchwycić.

Cena i dostępność

Jedno opakowanie farby Herbatint kosztuje 39,90zł. Można ją kupić stacjonarnie i przez Internet.

Podsumowanie

Farba spełniła moje oczekiwania i zamierzam kupić kolejne opakowania, gdy pojawią się odrosty. Nie liczę na to, że nie będzie w ogóle niszczyła moich włosów, ale na pewno lepsze to niż zwykła farba. Nie jest pozbawiona szkodliwych składników, jednak ich ilość jest dużo mniejsza niż w drogeryjnych farbach. Ciekawi mnie jeszcze, jak długo będzie się trzymała na włosach, no ale z oceną tego będę musiała jeszcze poczekać :)