W końcu udało mi się naprawić mój i tak kiepski aparat, więc mogę wrzucić pierwszą z mam nadzieję wielu aktualizacji włosów.
Zdjęcie robione bez flesza, w pokoju ze sztucznym oświetleniem.
Końcówki są w bardzo kiepskim stanie, ale jakoś nie mogę się zebrać w sobie, żeby je obciąć. Marzą mi się włosy długie do końca zamka sukienki :)
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Twój komentarz wprawił mnie w osłupienie, ale - uwierz lub nie - powyższe zdjęcie po prostu mnie zszokowało! Masz tak piękne, grube i gęste włosy że aż dech zapiera w piersi. Czekam na więcej! :))
OdpowiedzUsuńpozazdrościć :) przepiękne włosy!
OdpowiedzUsuńZapraszam do zaobserwaniaaa-----> http://rastamankacalina.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMam podobne włosy,calkowicie naturalne tylko że kdość krótkie i jasne :))
Jakie piekne!!!!!
OdpowiedzUsuńPoważnie otworzyłam usta :O z szoku? Dawno takich włosisków nie widziałam - masz je czymś wysmarowane, czy są takie z natury?
OdpowiedzUsuńWłosy są przepiękne, ale powiem szczerze że wyglądają jakbyś miała robioną trwałą ondulacje, gdyż widoczny jest duży odrost. Nigdy takich grubych kręconych włosów nie widziałam. Cudo.
OdpowiedzUsuń