Niedawno zdecydowałam się na keratynowy zabieg Cocochoco (podobny do bardziej znanego Encanto). Znając oporność moich włosów nie liczyłam, że uda mi się je wyprostować, ale może chociaż wygładzić.
Keratynowe prostowanie włosów to zabieg, który ma na celu wyprostowanie, wygładzenie, odżywienie oraz pełną regenerację struktury włosa. Polega na wprasowaniu we włosy keratyny, która wnika w ich strukturę oraz otula każdy włos.
Pierwszym krokiem było dwukrotne umycie włosów szamponem z zestawu, a następnie wysuszenie. Moje włosy wyglądały po tym strasznie:
...a i tak były jeszcze odrobinę wilgotne xD Z przodu mam odrastającą grzywkę, więc po takim napuszeniu wyszła fryzura godna lat 80 :)
Następne było nakładanie keratyny, kolejne suszenie i w końcu prostowanie. Po tym moje włosy wyglądały tak:
Po Cocochoco (inaczej niż po Encanto) nie można myć włosów przez 3 dni. Już przez ten czas włosy zaczynały mi się falować, więc wiedziałam, że efekt nie będzie zbyt duży.
Tak wyglądały moje włosy po pierwszym myciu, nie wiedziałam za bardzo jak je wystylizować, więc dałam tylko odrobinę pianki, czesałam na mokro i normalnie później suszyłam.
Po trzech myciach, stylizowałam już jak na co dzień, zdjęcie robiłam wieczorem przy sztucznym świetle.
Jak pisałam na początku, nie liczyłam na zbyt wiele, ale efekty i tak są niewielkie. Włosy są gładsze, trochę mniej się puszą, ale skręt jest tylko minimalnie mniejszy.
Wkrótce postaram się napisać jakieś podsumowanie różnych prostowań, z którymi miałam styczność do tej pory.
sobota, 13 kwietnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






Moje włosy są falowane, więc możliwe, że na nich byłoby jako takie wygładzenie.
OdpowiedzUsuńMasz teraz bardzo ciekawe fale :)
Ładne masz włosy na tym zdjęciu po pierwszym myciu : D
OdpowiedzUsuńTak się zastanawiam po co chcesz je wyprostować. Przecież są przepiękne. Cudowny skręt, blask, piękne są :)
OdpowiedzUsuńgłównie przez to, że dbanie o kręcone jest strasznie męczące dla mnie (jestem leniem xD)
UsuńCześć chciałabym wiedzieć czy do kreatynowego prostowania Cocochoco potrzebna jest prstownica ceramiczna czy może być tytanowa (nagrzewana do 220) z góry dzięki za odpowiedż :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie będzie to robiło różnicy :)
UsuńOki dziękuję, zastanawiałam się ponieważ wyczytałam, że musi być CERAMICZNE urządzenie fryzjerskie (prostownica nagrzewana minimum do 210) a TY jaką prostowałaś???
OdpowiedzUsuńRzeczywiście tak jest napisane na polskiej stronie cocochoco, mam oryginalną buteleczkę tej keratyny, gdzie na etykiecie jest instrukcja przeprowadzania zabiegu i tam nic nie ma o tym, jaka to ma być prostownica, poza oczywiście temperaturą.
UsuńWydaje mi się (choć ekspertem żadnym nie jestem), że to właśnie temperatura jest istotna, bo chodzi o to, żeby keratyna została pod jej wpływem wprasowana we włos.
Ja użyłam jakiejś taniej prostownicy z tesco nagrzewającej się do 220°C. Mam już inną lepszą prostownicę (której nie mogłam użyć, bo jest tylko do do 200°C) i nie chciałam wykosztowywać się po raz drugi.
Rozumiem, a pamiętasz może czy ta z tesco to była ceramiczna? Ja strasznie chciałabym zrobić sobie ten zabieg, ale boję się, że bd jakieś skutki uboczne... :/
OdpowiedzUsuńMyślisz, że z tych polskich stron np. z allegro są cocochoco oryginalne? Bezpieczne do użycia czy odradzasz ?
Mam jeszcze pytanie takie, mimo iż już wiele razy pytałam na innych stronach, ale często opinie się różnią.... Czy twoim zdaniem zabieg ten niszczy włosy? Po wypłukaniu kreatyny ponoć włosy są w gorszym staniu, a koncówki do obcięcia? Jaka mniej-więcej długość do ścięcia ?:(((
Moja była ceramiczna. Myślę, że żadnych skutków ubocznych nie powinnaś się obawiać :) Co tych zniszczeń po wypłukaniu keratyny, wydaje mi się, że całkiem sensownie wytłumaczyła to Anwen w tym wpisie: http://www.anwen.pl/2011/01/znow-o-encanto.html
UsuńU mnie jeśli chodzi o cochoco za mało czasu minęło, żeby stwierdzić, czy są jakieś zniszczenia, ale po encanto nie miałam żadnych :)
Co do sprzedawców to moim zdaniem powinno być ok, choć wiadomo, że nigdy nie można mieć 100% pewności. Ja zamawiałam oryginalny zestaw (nie odlewkę) i niby wszystko ok, tylko butelka z szamponem się w transporcie rozbiła, na szczęście dało się połowę odratować :)
no niestety u mnie tez efekt prostych wlosow byl tylko do pierwszego mycia... mimo tego ze mam podatne wlosy na rozne zabiegi ;/ szkoda kasy
OdpowiedzUsuń