możliwe, na co dzień strasznie się garbię, dlatego do zdjęć staram się prostować. zwrócę na to uwagę jak będę robić zdjęcie następnym razem :)
poza tym, po długości i tak nie widać, ile urosły, bo codziennie mi się kręcą mniej lub bardziej, więc i długość jest różna. te nieszczęsne odrosty są dużo lepszym "pomiarem" xD
falownica to taki urządzenie podobne do prostownicy tylko, że zamiast płaskich płytek ma je 'falowane' :) lub jakby dwie połączone lokówki wujek google ci pomoże :D
To Twój naturalny skręt? Niesamowity i wyjątkowy :) Och, naprawdę :) A może jakoś specjalnie je stylizujesz? Nie wiem czemu jeszcze ich do końca nie polubiłaś (jak napisałaś w pierwszym wpisie).
dziękuję :) do stylizacji używam tylko pianki. nie lubię ich głównie za to, ile czasu schodzi mi na codzienne mycie, rozczesywanie itd. :/ chciałabym mieć takie włosy, żeby wstać rano i już nic nie musieć z nimi robić :D
Mam kręcone włosy (tylko nie tak nietypowo :] jak Twoje) i nie lubię ich z tych samych powodów. Jednakże olejowanie przed myciem i po oraz silikony dużo pomagają.
Dla mnie nie takie idealne, choć tego co sobie marzę nigdy nie będę miała... :) poza tym na zdjęciu to chyba lepiej wygląda, niż w rzeczywistości.
I koniecznie zajrzyj do wizażowego wątku o keratynowym prostowaniu, większość dziewczyn co prawda robi encanto, ale i po cocochoco jest ich tam trochę :)
Cudne!!!! Zazdroszczę Ci :)
OdpowiedzUsuńUdzielaj sie tu częściej :p
dziękuję, postaram się :D
Usuńmasz tu strasznie przechyloną głowę, więc wydają się dłuższe...
OdpowiedzUsuńmożliwe, na co dzień strasznie się garbię, dlatego do zdjęć staram się prostować. zwrócę na to uwagę jak będę robić zdjęcie następnym razem :)
Usuńpoza tym, po długości i tak nie widać, ile urosły, bo codziennie mi się kręcą mniej lub bardziej, więc i długość jest różna. te nieszczęsne odrosty są dużo lepszym "pomiarem" xD
Jak je stylizujesz?
OdpowiedzUsuńwgniatam piankę, szczerze mówiąc nic więcej nie potrafię zrobić ^^'
UsuńWyglądają jak spod falownicy O.o
OdpowiedzUsuńnie wiem co to falownica (pewnie powinnam?) więc nie wiem czy to dobrze, czy źle... :)
Usuńfalownica to taki urządzenie podobne do prostownicy tylko, że zamiast płaskich płytek ma je 'falowane' :) lub jakby dwie połączone lokówki
Usuńwujek google ci pomoże :D
To Twój naturalny skręt? Niesamowity i wyjątkowy :) Och, naprawdę :)
OdpowiedzUsuńA może jakoś specjalnie je stylizujesz?
Nie wiem czemu jeszcze ich do końca nie polubiłaś (jak napisałaś w pierwszym wpisie).
dziękuję :) do stylizacji używam tylko pianki. nie lubię ich głównie za to, ile czasu schodzi mi na codzienne mycie, rozczesywanie itd. :/ chciałabym mieć takie włosy, żeby wstać rano i już nic nie musieć z nimi robić :D
UsuńKochana, a która z Nas by tak nie chciała O.o ale o czym byśmy wtedy na blogach pisały?
UsuńMam kręcone włosy (tylko nie tak nietypowo :] jak Twoje) i nie lubię ich z tych samych powodów. Jednakże olejowanie przed myciem i po oraz silikony dużo pomagają.
UsuńSuper by było gdybyś je roztrzepała palcami :)
OdpowiedzUsuńchyba boję się, że by się za bardzo napuszyły :(
UsuńMasz na prawdę niespotykany skręt. Jestem ciekawa jakby to wyglądało jakbyś (jak mój poprzednik pisał) lekko roztrzepała je palcami.
OdpowiedzUsuńPiękne włosy :)
w pierwszej chwili myslałam, że masz karbowane włosy, a to taki skręt :o rzadko spotykany i piękny ;)
OdpowiedzUsuńTak się zastanawiam po co chcesz je wyprostować. Przecież są przepiękne. Cudowny skręt, blask, piękne są :)
OdpowiedzUsuńUps. Ten komentarz miał być do następnego posta :)
UsuńPiękny skręt ! Nie można się napatrzeć :D
OdpowiedzUsuńA mogę wiedzieć skąd wytrzasnęłaś taki fajny szablon bloga ? :D
dziękuję :) szablon sama zrobiłam (a właściwie to robię, bo ciągle nie miałam czasu go dokończyć xD)
UsuńIdealne włosy! Idealne!
OdpowiedzUsuńZaciekawiło mnie to coś na c,muszę więcej o tym poczytać :) A gdyby nie Ty nawet bym o tym nie usłyszała!
Dla mnie nie takie idealne, choć tego co sobie marzę nigdy nie będę miała... :) poza tym na zdjęciu to chyba lepiej wygląda, niż w rzeczywistości.
UsuńI koniecznie zajrzyj do wizażowego wątku o keratynowym prostowaniu, większość dziewczyn co prawda robi encanto, ale i po cocochoco jest ich tam trochę :)
Wow, niesamowity skręt wyglądają aż sztucznie. Gratuluje samozaparcia w pielęgnacji :)
OdpowiedzUsuń