środa, 22 maja 2013

Włosowa aktualizacja - 18.05.13

18 komentarzy
Tym razem zdjęcie robione na zewnątrz i zapowiada się, że ostatnie z odrostami, bo po krótkiej przerwie zamierzam wrócić do farbowania.


Ostatnio zbyt mało czasu spędziłam u siebie w mieszkaniu, żeby cokolwiek z włosami porobić, mniej się kręcą i trochę mizerniej wyglądają nie mam pojęcia dlaczego xD Z powodu coraz większej temperatury co raz częściej noszę dwa warkocze - doszłam do wniosku, że nie będę przejmować się tym, czy pasuje to do mojego wieku czy nie, po prostu jest to obecnie najwygodniejsza dla mnie fryzura. Wszelkie upięcia są dla mnie zbyt ciężkie i mnie ciągną, a przy jednym warkoczu mam zasłonięty kark i mnie grzeje. Niestety zaplecenie włosów strasznie mnie zdołowało, gdy porównałam sobie je ze zdjęciem sprzed 5 lat.

Tak było w 2008:

 I teraz:

Później sporo znęcałam się nad włosami, do tego obcięłam grzywkę i dwa lata temu miałam przerzedzane, ale mimo wszystko nie mogę przeboleć, że gdy prawie w ogóle nie dbałam o włosy, były grubsze. Do tego były takie długie, a ja to zmarnowałam... no ale wszystko jeszcze przede mną :)

18 komentarzy:

  1. jeden warkocz z moich wszystkich włosów nie jest nawet tak gruby jak jeden z Twoich teraz.. więc szczerze zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie mogę uwierzyć. Zdajesz sobie kobieto sprawę, że ja mam to samo?! Kilka lat temu, przed całym włosomaniactwem miałam mniej-więcej taką samą grubość włosów, a teraz (pomijając fakt że tez ostatnio przekonałam się do dwóch warkoczyków) mam też taką grubość plecionek.

    I dlaczego nas to spotyka? Sama się już jakiś czas zastanawiam, dlaczego skoro dbam o nie i nie wypadają ponad 100 sztuk dziennie, grubość warkoczy jest mniejsza i ubolewam nad tym strasznie :( Więc rozumiem Cię. A jakbyś dociekłą przyczynę lub jakoś zaradziła temu problemowi- proszę, daj mi znać.
    Ja miałam taką teori, że może moje włosy się przerzedziły i rzeczywoście, ale już przedziałek wygląda normalnie, tak jak kilka lat temu. W dodatku gdzieś przeczytałam, ze to może wygładzenie włosów po kosmetykach, a kiedyś były spuszone. No ale... żeby aż tak? więc już sama nie wiem i się podłamałam. Ale no jestem z Tobą.


    A co do zdjęcia, to bardzo ładny kolor :) I to fascynujące, jak luźne fale masz przy czubku głowy, a jakie loczki Ci się tworzą na końcach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że teraz łuski włosów są bardziej domknięte i włosy bardziej do siebie przylegają. To dobrze wróży i nie ma się czym przejmować :)

      Usuń
    2. Ale jak wysoko porowate mogą mieć łuski domknięte?

      Usuń
  3. Ale porównaj końcówki. Wiem jaki ból sprawia patrzenie na swoje grubsze włosy,ale pomyśl sobie,że mogło być zdecydowanie gorzej. Twój jeden warkoczyk to mój jeden cały z wszystkich włosów,ale powoli się zaczynam do tego przyzwyczajać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, końcówki to koszmar, wtedy jeszcze czesałam włosy na sucho, brrr...

      Usuń
  4. Możliwe, że mniejsze puszenie ma wpływ na objętość. Ja mam znacznie grubszy warkocz w dniach, kiedy włosy są wściekle spuszone i nastroszone, niż w tych, kiedy mają się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak sądzę. A i tak nadal grubość warkoczy jest imponująca :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dzięki, ale normalnie chyba tak nie wygląda i ciepły odcień to zasługa światła słonecznego :)

      Usuń
  6. Marzę o takiej długości! Ja kilka lat temu też miałam dużo grubsze włosy u było ich więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śliczne kręciołki! :)) wyłącz sobie weryfikację obrazkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale teraz wyglądają znacznie lepiej i są dużo zdrowsze co widać po końcówkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. w 2008 miałaś bardzo grube włosy trochę ci ubyło

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny skręt. :)

    A mi się wydaje, że na zdjęciu z 2008 roku miałaś napuszone włosy, przez co wydaje się, że jest ich więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo możliwe, że były napuszone, zwłaszcza, że czesałam je wtedy na sucho.

      Usuń
  11. Jeszcze nie widziałam loczków tego typu, bardzo ciekawie to wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń